Jesteś na: azs
tel .: 81 537 47 71
 Atopowe zapalenie skóry AZS - to brzmi... groźnie. Niestety, ta trudna do zdiagnozowania i leczenia choroba pojawia się coraz częściej.  Takie płacimy koszty za postęp cywilizacyjny. Coraz większa grupa ludzi musi się z tym zmagać. Ciągle rośnie liczba dzieci cierpiących na AZS.  Wszystkie statystyki mówią, że liczba ludzi zmagających się z AZS rośnie z roku na rok.
 Fachowo termin: atopowe zapalenie skóry, AZS, jest określany jako "szczególna predyspozycja do chorobowego reagowania na styczność z pospolitymi substancjami otaczającego nas środowiska (nieszkodliwymi dla większości osób w populacji)". Atopia jest więc nieprawidłową, zaburzoną reakcją mechanizmu  immunologicznego człowieka
 Alergiczne zapalenie skóry, skaza niemowlęca, skaza białkowa, uczulenie na mleko i wiele innych określeń, które słyszysz od lekarzy, od znajomych z małymi dziećmi, czytasz w prasie - to wszystko sprowadza się do przewlekłej, nawracającej, wrodzonej choroby - atopii.
 Za występowanie atopii odpowiedzialne są niewątpliwie czynniki genetyczne, chociaż mechanizm jej dziedziczenia wciąż nie jest dokładnie poznany. Jeżeli na atopię choruje jedno z rodziców, to jest 30% prawdopodobieństwa, że u dziecka mogą ujawnić się objawy chorobowe. Ryzyko zwiększa się do 70%, gdy na atopię chorują oboje rodzice. Dziedziczy się jednak nie atopowe zapalenie skóry, lecz skłonność do atopii, czyli alergii uwarunkowanych genetycznie - należy do nich także astma oskrzelowa i katar sienny.
 Duże znaczenie ma też miejsce zamieszkania. Zdecydowanie najwięcej zachorowań stwierdza się w krajach wysoko uprzemysłowionych, o wiele częściej w miastach niż na wsiach. Najbardziej niepokojącym sygnałem jest fakt, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat liczba chorych ludzi stale wzrasta. Szacuje się, że około 20% populacji cierpi na to schorzenie. Zazwyczaj pierwsze jego objawy dostrzega się we wczesnym dzieciństwie - u około 60% pacjentów ujawniają się one przed pierwszym rokiem życia.
 Choroba objawia się przede wszystkim silnym swędzeniem i dużym wysuszeniem skóry. O ile suchą skórę bardzo łatwo zdiagnozować, to w przypadku niemowląt, które nie umieją jeszcze zasygnalizować świądu - trzeba zwracać uwagę na zachowanie dziecka. Ogólne rozdrażnienie, zwiększona płaczliwość i obniżone łaknienie mogą świadczyć o odczuwaniu silnego swędzenia.